Dzień jak codzień... Siedzisz na sofie tępo wpatrując się w ekran, zastanawiasz się jak on mógł to zrobić. Przecież ty i Tom byliście taką wspaniała parą. Do czasu... Zaczęło się coś psuć, a później wyszło na jaw, że zdradza cię z [i.t.p2]. Dobrze, że masz kogoś takiego jak [i.t.p], ona zawsze pomaga tobie, a ty jej. Myślałaś, że ten dzień znów będzie nudny, ale dostałaś telefon od Zayn'a.
-Hey t.i! Co tam robisz?
-A co mogę robić? Jestem załamana!
-To może do nas wpadniesz? Organizujemy małą domówkę u nas o 4pm.
-Ok. A...
-Tak, Pezz i Ell będą - przerwał ci w połowie zdania Zayn.
-Ok, to do zobaczenia o 4pm.
Poszłam się wykąpać. Tak, to jest to czego dawno mi brakowało, odprężająca kąpiel... Ale wszystko co dobre kiedyś się kończy, więc wyszłam z wanny i zaczęłam się szykować. Po godzinie byłam gotowa. Wyglądałam tak: http://www.polyvore.com/cgi/set?id=107724193
Zostało mi 15 minut do 4pm więc wyszłam z domu i skierowałam się do auta. Gdy dojechałam do chłopaków stanęłam przed drzwiami i zapukałam. Drzwi otworzył mi rozesmiany Niall.
-Hey piękna! Wchodź.
-Hey Nialler!
Weszłam, a tam chłopcy leżeli na podłodze i śmiali się wniebogłosy. Wszędzie było pełno jedzenia. Nialler potem zaczął rozpaczać, ze jedzenie mu sie marnuje. Pogadałam sobie z Pezz i Eleonor, trochę mnie pocieszyły. Potem Niall zaczął mnie pocieszać:
-On na ciebie nie zasługiwał. Prawda jest taka, że prawdziwa miłośc jest bliżej niż myślisz.
Długo zastanawiałam się nad tym co mi powiedział. Dziewczyny powiedziały mi to samo. "Prawdziwa miłość jest bliżej niż myślisz" to zdanie długo dźwięczało mi w uszach. Na tańcu minęło kilka godzin, aż w końcu Harry zaproponował grę w butelkę. Każdy całował sie praktycznie z każdym. Tylko ja z Niallerem nie. I w końcu kręcił Niall i wypadło na mnie. Chłopcy zaczęli buczeć. A Niall mnie pocałował. Całowalismy się dosyc długo, bo Zayn zaczął nas od siebie odrywać. Po domówce chłopców wyszło na to, że jestem w szczęśliwym na razie kilkugodzinnym związku... Teraz już wiem o co chodziło dziewczynom i Niallerowi...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej! To mój pierwszy imagin. Wiem, że beznadziejny, ale dopiero się rozkręcam...
Wesołych Świąt! Postaram się jeszcze jakieś dodać... :D
~Julie aka Irish Clover aka Mrs. Horan aka Carotka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz