sobota, 8 marca 2014
Harry cz .I
MOGĄ POJAWIĆ SIĘ PRZEKLEŃSTWA !!!!!!!!!!
Idiotka - Zawołał Harry , myśli debil że mnie to zrani , to się grubo myli
Tak ? Właśnie sobie coś przypomniałam , sprzątaczka pyta czy nie pożyczył byś jej swoich włosów bo zepsuł jej się mop , a wiesz pomiędzy tym a tym jest nie mała różnica - Odparłam chodź mogłam się wysilić na coś lepszego nie miałam ochoty się z nim kłócić
Wow aleś mnie zgasiła - parsknął sarkastycznie
No wiesz zgasiłabym cię , ale gówno się nie pali - powiedziałam z zadziorną miną . Biedny Harry juz nic na to nie odpowiedział tylko zawołał kolegów i odszedł .
T.I tak szczerze powiedz mi dlaczego wy się tak nie lubicie ?? - Zapytała I.TP
Ale tak szczerze , szczerze?? - Dziewczyna odpowiedziała przytaknięciem głowy
Nie wiem od zawszę się nie lubiliśmy - Wzruszyłam ramionami
Kto się lubi ten się czubi - Zaśmiała się I.T.P.2 - gdy miałam odpowiadać przerwał nam dzwonek
***
Gdy weszłam do domu już w progu zostałam przywitana przez moją kochana sunie Bo .
Gdy już ją wygłaskałam powiesiłam kurtkę i torbę ma wieszaku i poszłam do kuchni , gdzie spotkałam mojego tatę co trochę mnie zdziwiło bo nigdy nie było go w domu o tej godzinie . Ach tak dzisiaj wprowadza się tu jego dziewczyna Anne i jej syn którego jeszcze nie poznałam prawdopodobnie podobno chodzimy do tej samej szkoły . Zobaczy sie jaki będzie jak okaże się że to któryś z tych palantów od Harr'ego to postrzele się na miejscu . Anne nigdy nie chciała mi powiedzieć jak nazywa się jej syn nie wiem czemu. Chodź najbardziej w tym całym ,, kręgu " spraw zastanawia mnie dlaczego tata wybrał Anne ona jest inna , znaczy nie żebym coś do mniej miała broń boże jest świetną kobieta naprawdę ją polubiłam tylko że to nie jest typ mojego ojca . Mój ojciec jest biznesmenem i zawszę mi się dawało że woli jakby to powiedzieć ... inne kobiety znaczy typ, gdy juz się z jakąś umawiał zawszę była sztywna jakby połknęła kij a ona jest taka ... taka luźna .... no ..... no .... może ujmę to tak przy niej frytki można jesć rękami Ba !!! przy niej można jeść frytki , a nie tylko nisko kaloryczne sałatki i tego typu świństwa , znaczy ja nie pochwalam jedzenia fastfoodów ale raz na jakiś czas można . Z moich przemyśleń wyrwał mnie głos ojca
Hej T.i
Cześć Tato - podeszłam i przytuliłam ojca . Chodź nie mamy dla siebie dużo czasu mamy dobre kontakty . Oczywiście od śmierci mamy nie są one już takie jak kiedyś , mogłabym powiedzieć że są lepsze . Śmierć mojej matki bardzo nas do siebie zbliżyła, chodź z samego początku myślałam że nasze kontakty będą ograniczały się do ,, cześć" ,, co w szkole "
Cześć, pamiętasz że dziś wprowadza się Anne i jej syn
Oczywiście że pamiętam , już nie mogę się doczekać
Widzę że naprawdę ja polubiłaś , z resztą ze wzajemnością - powiedział a na moje usta wkradł sie wielki uśmiech
Dobra mała pomożesz mi zrobic kolacje , a teraz porób coś , później cie zawołam
Przez następną godzinę siedziałam w pokoju z laptopem , do puki nie zawołam mnie tata
***
Na kolacje zrobiliśmy kurczaka , piere ( nie jestem pewna jak się to piszę ) i sałatkę , mało oryginalne ale smaczne . Postanowiłam się nie przebierac w końcu miała to być taka zwyczajna ,,rodzina" kolacja . Poszłam do łazienki tylko poprawić swój wygląd , właśnie nakładałam błyszzczyk gdy usłyszałam dzwonek do drzwi , szybko spojrzałam jeszcze w lustro i zbiegłam na dół . Na dole tata akurat witał się z Anne całusem
Awww..... - tak awww.... bo to serio było awwww.......
O... - Anne się zawstydziła- Witaj T.I - powiedziała i podeszła do mnie i przytuliła
Yyyyyy.... Dobry Wieczór powiedział ktoś kogo głos znałam - odwróciłam się w tamtą stronę i o mało co nie zemdlałam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz