niedziela, 10 listopada 2013

                                  Imagin o Liamie cz.VII


Rano obudziłam się po 12 a właściwie ktoś mnie obudził , poszłam otworzyć drzwi i to co zobaczyłam rozbawiło mnie I.T.P trzymała wszystkie prezenty a nie jednak drzwi jej samochodu były otwarte i było w nim jeszcze kilka pudeł , matko  nie wiedziałam że było aż tyle osób .
   Gdy z I.T.P wniosłyśmy wszystkie prezenty zaczęłyśmy romawiać 
Naprawdę dzięki że przywiozłaś mi te prezenty kompletnie zapomniałam 
Ty mi lepiej podziękuj za nakarmienie jednego z prezentów-powiedziała śmieją się- czekaj jak to nakarmienie - nie miałam pojęcia o co jej chodziło . I.T.P walnęła się ręką w czoło i już jej nie było po chwili wróciła z klatką i listem . Odebrałam rzeczy od dziewczyny i siadłam na podłodze otwierając je , to co zobaczyłam zaskoczyło mnie i jednocześnie ucieszyło był to malutki piesek taki jakiego chciałam mieć od dzieciństwa . Ciekawe o kogo go 


dostałam . Zanim zdążyłam otworzyć list  I.T.P mi przerwała 
- dobra mała ja spadam a ty się ubierz - rzeczywiście byłam w piżamie . Dałam Marleyowi wodę bo tak nazwałam psa  nie wiem jak innym ale mnie się podobało i poszłam się przebrać ubrała się w to i poszłam zjeść śniadanie później bawiłam się z Marleyem zrobiłam mu kilka zdjęć które później wylądowały na TT . 
  O 14 byłam umówiona z chłopakami w studio była 13:28 więc po woli zaczęłam się zbierać bałam się zostawić psa samego ale musiałam więc zostawiłam mu miskę z wodą dałam mu trochę szynki na talerzyk i zostawiłam pudło które miało służyć jako kuweta i wyszłam 
W studio byłam punktualnie gdy weszłam do pokoju chłopaki byli jakoś spokojni Niall trzymał się za głowę tak samo jak Harry i Zayn Louis chyba spał a Liam nad czymś intensywnie myslał 
Co wam jest ?? wyglądacie jak wrak człowieka 
CISZEJ KOBIETO !! -wydarł się Niall po czym znowu złapał się za głowę 
Już rozumiem kolega kac - zapytałam na co oni tylko potaknęli
Trzeba było tyle nie pić - powiedziałm ze śmiechem - A ty nie masz kaca widziałem ile wypiłaś - ja mam mocną głowe i lekarstwo na kaca 
Po 3 godzinach skończyliśmy w końcu nagrywać Liam ani razu przez ten czas się do mnie nie odezwał . Gdy wychodziłam ze studia zatrzymał mnie głos Liama 
T.I stój musimy pogadać 
Dobra ale szybko mój pies został sam i trochę się boje 
Czyli mam rozumiec że podobał ci się prezent ode mnie - Powiedział uśmiechają się 
On był od ciebie - zapytałam - Nie czytałaś listu - racja był list zapomniałam o nim 
Nie miałam czasu chciałam go przeczytać po powrocie - No to co może pójdziemy pogadać do ciebie - zapytał Chłopak 
Muszę iść jeszcze do sklepu po zakupy i jakąś obroże dla Marleya 
Więc ma na imię Marley ?? 
Tak mi się bardzo podoba , a może pomożesz mi w zakupach 
Myślałem że już nie poprosisz - Uśmiechnął się do mnie , chyba zaczynamy przełamywać lody choć na pewno już nigdy nie będzie jak kiedyś ale może chociaż zostaniemy w przyjaźni
Chodziliśmy po sklepach i wygłupialiśmy się cały czas , gdy poszliśmy do zoologicznego Liam pierwsze co to pobiegł do żółwi i zaczął do nich mówić i nawet nadawać imiona , ja za to poszłam po smycz i miski po chwili dołączył do mnie Liam z legowiskiem w workiem karmy . Zapłaciłam za wszystko Liam przejął ode mnie jedną z reklamówek pożegnał się z żółwiami i pojechaliśmy do mnie do domu . Gdy weszliśmy do domu miski były puste dom był czysty a piesek smacznie spał , jednak po chwili się obudził i od razu do mnie podleciał ja rozłożyłam mu legowisko nasypałam do miski karmy i nalałam wody . Liam w tym czasie bawił się z Marleyem widać że się polubili. Pies zjadł , wypił wodę i poszedł spać ja i Liam gadaliśmy tak do 2 w nocy 
Słuchaj T.I ja będę się już zbierał- powiedział wstając z kanapy 
Jak chcesz możesz zostać na noc jest już trochę późno a miejsca nie braknie   
Dobra - powiedział a ja wstałam i zaprowadziłam go do pokoju 
Tu będziesz spał do pokoju masz tu swoja łazienkę w szafce na dole masz czyste ręczniki a jak byś czegoś chciał nie wiem jeść pić śmiało kuchnia do twojej dyspozycji a jakbyś nie mógł czegoś znaleś  to do wal do mnie 
Spoko , dzięki i dobranoc 
Dobranoc 
* Następny dzień 
Obudziłam się około 9:15 poczułam zapach pieczonych naleśników nie wiedziałam kto je robi w końcu mama wróciłam do siebie , zeszłam na dół a tam Liam w fartuchu szykuje naleśniki
W życiu nie wiedziałam cię w fartuchu 
Zawszę musi być ten pierwszy raz -zaśmiał się 
Chyba nie jesteś zła że zrobiłem śniadanie bez zapytania czy te składniki będą ci potrzebne 
Coś ty ja się nie gniewam naleśniki i to jeszcze nie ja musiałam je robić niebo . 
To się cieszę a tak w ogóle muszę spadać dzięki za gościnę i jeszcze jedno nie spotkała byś się  ze mną o 18 w starbucks 'e 
Jasne do 18 
Pa
Cześć
Zjadłaś śniadanie poszłaś nakarmić psa i w między czasie przypomniało ci się że jesteś w piżamie wiec poszłaś się przebrać włożyłaś to zrobiłam lekki makijaż a włosy zostawiłam rozpuszczone  
 Do 17 siedziałaś przed telewizorem z laptopem na kolanach , później poszłaś się szykować włożyłaś to poprawiłaś makijaż a włosy tylko poczesałaś . było już 17:29 dlatego poszłaś już , gdy doszłaś była 17:55 dlatego zajęłaś stolik i czekałaś na Liama , chłopak przyszedł punktualnie miał na sobie czarny t-shirt potargane jeansy ( oczywiście fabrycznie) i białe supry wglądał całkiem nie źle 
hej T.I- powiedział uśmiechając się 
Hej Liam to po co chciałeś się ze mną spotkać ?? 
może my nie rozmawiać tutaj może weźmiemy kawę i pójdziemy na spacer 
I jak powiedział tak zrobiliśmy szliśmy przez park w pewnym momencie siedliśmy na ławce 
No więc T.I próbuję ci coś powiedzieć od kilku dni, mianowicie to że ... 
No powiedz to nie bój się 
Kocham cię T.I !!  kocham się w tobie od kiedy mieliśmy 14 lat ale ty mnie nie gdy widziałem cię z innym chłopakiem myślałem że zaraz mu przywalę  i wykrzyczę że jesteś moja  wiem że ty mnie nie kochasz ale ja musiałem to powiedzieć mu...- nie zdążył dokończyć bo go pocałowałam . Liam po chwili oddał pocałunek 

chłopak całował delikatnie ale z uczuciem .
Po chwili oderwaliśmy się od siebie 
Ja też cię kocham gdy przez te dwa lata widziałam cię z inną dziewczyna miałam ochotę ją rozszarpać , a gdy zobaczyłam cię w studiu po raz pierwszy od dwóch lat chciałam się na ciebie rzucić i wykrzyczeć całemu światu jak cię kocham - Chłopak uśmiechnął się do ciebie i znów pocałował .Około 20 poszliście do domu jego i chłopców Liam oczywiście wygadał że jesteście parą , chłopaki tylko krzyceli całuj , całuj więc co można było zrobić pocałował mnie zaraz można było usłyszeć ,, uuuuuuu" godzine później na TT było nasze zdjęcie  jak się całujemy  dodane przez Louisa z podpisem ,, Czyż oni nie są słodcy mam ochotę na marchewkę " 
Oczywiście na początku nie było łatwo były hejty że jesteśmy ze sobą bo modest nam kazał ale dla nas ważne było to że mamy siebie 
                              The End 
 Mam nadzieje że wam się podobało jeśli macie do nas jakąś sprawę odnośną czegokolwiek proszę pisać na : directioner691D.CrazyMofo@gmail.com  nie wiem czy jeszcze dzisiaj ale na pewno jutro dodam nowy imagin buziaki  
                                                          Pani Payne 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz