Dzisiaj jest 1D Day nie mogę się doczekać zostało 13 minut zaraz umrę link na ,, seans"
sobota, 23 listopada 2013
poniedziałek, 11 listopada 2013
Hej dziś rano dostałam strasznej głupawki i wymyśliłam dlaczego Liam bo i się łyżek więc to było tak
Pewnego dnia Harry przyprowadził do domu kota , a w tym samym czasie Louis bawił się z Kevinem i gdy kot zobaczył Kevina rzucił się na niego i go zjadł . Louis zaczął płakać i wrzeszczeć na Hazze a ten zaczął przepraszać itp . Liam jako Daddy chciał udobruchać Lou więc wziął łyżkę i wepchnął do gardła kota by ten zwymiotował Kevina ale się nie udało i kot połknął łyżkę . Po paru minutach zwierze miało odruchy wymiotne więc Liam podbiegł do niego i czekał aż zwymiotuje i tak się też stało kot zwymiotował kota i łyżkę tylko łyżka odbiła się od podłogi i trafiła w nos Liama łamiąc go i od tamtego czasu chłopak boi się łyżek .
Koniec
Wiem jestem psychiczna ale tak bywa mam nadzieje że po przeczytaniu tego debilnego opwiadania dalej bedziecię mnie czytać
Pani Payne
Pewnego dnia Harry przyprowadził do domu kota , a w tym samym czasie Louis bawił się z Kevinem i gdy kot zobaczył Kevina rzucił się na niego i go zjadł . Louis zaczął płakać i wrzeszczeć na Hazze a ten zaczął przepraszać itp . Liam jako Daddy chciał udobruchać Lou więc wziął łyżkę i wepchnął do gardła kota by ten zwymiotował Kevina ale się nie udało i kot połknął łyżkę . Po paru minutach zwierze miało odruchy wymiotne więc Liam podbiegł do niego i czekał aż zwymiotuje i tak się też stało kot zwymiotował kota i łyżkę tylko łyżka odbiła się od podłogi i trafiła w nos Liama łamiąc go i od tamtego czasu chłopak boi się łyżek .
Koniec
Wiem jestem psychiczna ale tak bywa mam nadzieje że po przeczytaniu tego debilnego opwiadania dalej bedziecię mnie czytać
Pani Payne
niedziela, 10 listopada 2013
Imagin o Liamie cz.VII
Rano obudziłam się po 12 a właściwie ktoś mnie obudził , poszłam otworzyć drzwi i to co zobaczyłam rozbawiło mnie I.T.P trzymała wszystkie prezenty a nie jednak drzwi jej samochodu były otwarte i było w nim jeszcze kilka pudeł , matko nie wiedziałam że było aż tyle osób .
Gdy z I.T.P wniosłyśmy wszystkie prezenty zaczęłyśmy romawiać
Naprawdę dzięki że przywiozłaś mi te prezenty kompletnie zapomniałam
Ty mi lepiej podziękuj za nakarmienie jednego z prezentów-powiedziała śmieją się- czekaj jak to nakarmienie - nie miałam pojęcia o co jej chodziło . I.T.P walnęła się ręką w czoło i już jej nie było po chwili wróciła z klatką i listem . Odebrałam rzeczy od dziewczyny i siadłam na podłodze otwierając je , to co zobaczyłam zaskoczyło mnie i jednocześnie ucieszyło był to malutki piesek taki jakiego chciałam mieć od dzieciństwa . Ciekawe o kogo go
dostałam . Zanim zdążyłam otworzyć list I.T.P mi przerwała
- dobra mała ja spadam a ty się ubierz - rzeczywiście byłam w piżamie . Dałam Marleyowi wodę bo tak nazwałam psa nie wiem jak innym ale mnie się podobało i poszłam się przebrać ubrała się w to i poszłam zjeść śniadanie później bawiłam się z Marleyem zrobiłam mu kilka zdjęć które później wylądowały na TT .
O 14 byłam umówiona z chłopakami w studio była 13:28 więc po woli zaczęłam się zbierać bałam się zostawić psa samego ale musiałam więc zostawiłam mu miskę z wodą dałam mu trochę szynki na talerzyk i zostawiłam pudło które miało służyć jako kuweta i wyszłam
W studio byłam punktualnie gdy weszłam do pokoju chłopaki byli jakoś spokojni Niall trzymał się za głowę tak samo jak Harry i Zayn Louis chyba spał a Liam nad czymś intensywnie myslał
Co wam jest ?? wyglądacie jak wrak człowieka
CISZEJ KOBIETO !! -wydarł się Niall po czym znowu złapał się za głowę
Już rozumiem kolega kac - zapytałam na co oni tylko potaknęli
Trzeba było tyle nie pić - powiedziałm ze śmiechem - A ty nie masz kaca widziałem ile wypiłaś - ja mam mocną głowe i lekarstwo na kaca
Po 3 godzinach skończyliśmy w końcu nagrywać Liam ani razu przez ten czas się do mnie nie odezwał . Gdy wychodziłam ze studia zatrzymał mnie głos Liama
T.I stój musimy pogadać
Dobra ale szybko mój pies został sam i trochę się boje
Czyli mam rozumiec że podobał ci się prezent ode mnie - Powiedział uśmiechają się
On był od ciebie - zapytałam - Nie czytałaś listu - racja był list zapomniałam o nim
Nie miałam czasu chciałam go przeczytać po powrocie - No to co może pójdziemy pogadać do ciebie - zapytał Chłopak
Muszę iść jeszcze do sklepu po zakupy i jakąś obroże dla Marleya
Więc ma na imię Marley ??
Tak mi się bardzo podoba , a może pomożesz mi w zakupach
Myślałem że już nie poprosisz - Uśmiechnął się do mnie , chyba zaczynamy przełamywać lody choć na pewno już nigdy nie będzie jak kiedyś ale może chociaż zostaniemy w przyjaźni
Chodziliśmy po sklepach i wygłupialiśmy się cały czas , gdy poszliśmy do zoologicznego Liam pierwsze co to pobiegł do żółwi i zaczął do nich mówić i nawet nadawać imiona , ja za to poszłam po smycz i miski po chwili dołączył do mnie Liam z legowiskiem w workiem karmy . Zapłaciłam za wszystko Liam przejął ode mnie jedną z reklamówek pożegnał się z żółwiami i pojechaliśmy do mnie do domu . Gdy weszliśmy do domu miski były puste dom był czysty a piesek smacznie spał , jednak po chwili się obudził i od razu do mnie podleciał ja rozłożyłam mu legowisko nasypałam do miski karmy i nalałam wody . Liam w tym czasie bawił się z Marleyem widać że się polubili. Pies zjadł , wypił wodę i poszedł spać ja i Liam gadaliśmy tak do 2 w nocy
Słuchaj T.I ja będę się już zbierał- powiedział wstając z kanapy
Jak chcesz możesz zostać na noc jest już trochę późno a miejsca nie braknie
Dobra - powiedział a ja wstałam i zaprowadziłam go do pokoju
Tu będziesz spał do pokoju masz tu swoja łazienkę w szafce na dole masz czyste ręczniki a jak byś czegoś chciał nie wiem jeść pić śmiało kuchnia do twojej dyspozycji a jakbyś nie mógł czegoś znaleś to do wal do mnie
Spoko , dzięki i dobranoc
Dobranoc
* Następny dzień
Obudziłam się około 9:15 poczułam zapach pieczonych naleśników nie wiedziałam kto je robi w końcu mama wróciłam do siebie , zeszłam na dół a tam Liam w fartuchu szykuje naleśniki
W życiu nie wiedziałam cię w fartuchu
Zawszę musi być ten pierwszy raz -zaśmiał się
Chyba nie jesteś zła że zrobiłem śniadanie bez zapytania czy te składniki będą ci potrzebne
Coś ty ja się nie gniewam naleśniki i to jeszcze nie ja musiałam je robić niebo .
To się cieszę a tak w ogóle muszę spadać dzięki za gościnę i jeszcze jedno nie spotkała byś się ze mną o 18 w starbucks 'e
Jasne do 18
Pa
Cześć
Zjadłaś śniadanie poszłaś nakarmić psa i w między czasie przypomniało ci się że jesteś w piżamie wiec poszłaś się przebrać włożyłaś to zrobiłam lekki makijaż a włosy zostawiłam rozpuszczone
Do 17 siedziałaś przed telewizorem z laptopem na kolanach , później poszłaś się szykować włożyłaś to poprawiłaś makijaż a włosy tylko poczesałaś . było już 17:29 dlatego poszłaś już , gdy doszłaś była 17:55 dlatego zajęłaś stolik i czekałaś na Liama , chłopak przyszedł punktualnie miał na sobie czarny t-shirt potargane jeansy ( oczywiście fabrycznie) i białe supry wglądał całkiem nie źle
hej T.I- powiedział uśmiechając się
Hej Liam to po co chciałeś się ze mną spotkać ??
może my nie rozmawiać tutaj może weźmiemy kawę i pójdziemy na spacer
I jak powiedział tak zrobiliśmy szliśmy przez park w pewnym momencie siedliśmy na ławce
No więc T.I próbuję ci coś powiedzieć od kilku dni, mianowicie to że ...
No powiedz to nie bój się
Kocham cię T.I !! kocham się w tobie od kiedy mieliśmy 14 lat ale ty mnie nie gdy widziałem cię z innym chłopakiem myślałem że zaraz mu przywalę i wykrzyczę że jesteś moja wiem że ty mnie nie kochasz ale ja musiałem to powiedzieć mu...- nie zdążył dokończyć bo go pocałowałam . Liam po chwili oddał pocałunek
.jpg)
chłopak całował delikatnie ale z uczuciem .
Po chwili oderwaliśmy się od siebie
Ja też cię kocham gdy przez te dwa lata widziałam cię z inną dziewczyna miałam ochotę ją rozszarpać , a gdy zobaczyłam cię w studiu po raz pierwszy od dwóch lat chciałam się na ciebie rzucić i wykrzyczeć całemu światu jak cię kocham - Chłopak uśmiechnął się do ciebie i znów pocałował .Około 20 poszliście do domu jego i chłopców Liam oczywiście wygadał że jesteście parą , chłopaki tylko krzyceli całuj , całuj więc co można było zrobić pocałował mnie zaraz można było usłyszeć ,, uuuuuuu" godzine później na TT było nasze zdjęcie jak się całujemy dodane przez Louisa z podpisem ,, Czyż oni nie są słodcy mam ochotę na marchewkę "
Oczywiście na początku nie było łatwo były hejty że jesteśmy ze sobą bo modest nam kazał ale dla nas ważne było to że mamy siebie
The End
Mam nadzieje że wam się podobało jeśli macie do nas jakąś sprawę odnośną czegokolwiek proszę pisać na : directioner691D.CrazyMofo@gmail.com nie wiem czy jeszcze dzisiaj ale na pewno jutro dodam nowy imagin buziaki
Pani Payne
Rano obudziłam się po 12 a właściwie ktoś mnie obudził , poszłam otworzyć drzwi i to co zobaczyłam rozbawiło mnie I.T.P trzymała wszystkie prezenty a nie jednak drzwi jej samochodu były otwarte i było w nim jeszcze kilka pudeł , matko nie wiedziałam że było aż tyle osób .
Gdy z I.T.P wniosłyśmy wszystkie prezenty zaczęłyśmy romawiać
Naprawdę dzięki że przywiozłaś mi te prezenty kompletnie zapomniałam
Ty mi lepiej podziękuj za nakarmienie jednego z prezentów-powiedziała śmieją się- czekaj jak to nakarmienie - nie miałam pojęcia o co jej chodziło . I.T.P walnęła się ręką w czoło i już jej nie było po chwili wróciła z klatką i listem . Odebrałam rzeczy od dziewczyny i siadłam na podłodze otwierając je , to co zobaczyłam zaskoczyło mnie i jednocześnie ucieszyło był to malutki piesek taki jakiego chciałam mieć od dzieciństwa . Ciekawe o kogo go
dostałam . Zanim zdążyłam otworzyć list I.T.P mi przerwała
- dobra mała ja spadam a ty się ubierz - rzeczywiście byłam w piżamie . Dałam Marleyowi wodę bo tak nazwałam psa nie wiem jak innym ale mnie się podobało i poszłam się przebrać ubrała się w to i poszłam zjeść śniadanie później bawiłam się z Marleyem zrobiłam mu kilka zdjęć które później wylądowały na TT .
O 14 byłam umówiona z chłopakami w studio była 13:28 więc po woli zaczęłam się zbierać bałam się zostawić psa samego ale musiałam więc zostawiłam mu miskę z wodą dałam mu trochę szynki na talerzyk i zostawiłam pudło które miało służyć jako kuweta i wyszłam
W studio byłam punktualnie gdy weszłam do pokoju chłopaki byli jakoś spokojni Niall trzymał się za głowę tak samo jak Harry i Zayn Louis chyba spał a Liam nad czymś intensywnie myslał
Co wam jest ?? wyglądacie jak wrak człowieka
CISZEJ KOBIETO !! -wydarł się Niall po czym znowu złapał się za głowę
Już rozumiem kolega kac - zapytałam na co oni tylko potaknęli
Trzeba było tyle nie pić - powiedziałm ze śmiechem - A ty nie masz kaca widziałem ile wypiłaś - ja mam mocną głowe i lekarstwo na kaca
Po 3 godzinach skończyliśmy w końcu nagrywać Liam ani razu przez ten czas się do mnie nie odezwał . Gdy wychodziłam ze studia zatrzymał mnie głos Liama
T.I stój musimy pogadać
Dobra ale szybko mój pies został sam i trochę się boje
Czyli mam rozumiec że podobał ci się prezent ode mnie - Powiedział uśmiechają się
On był od ciebie - zapytałam - Nie czytałaś listu - racja był list zapomniałam o nim
Nie miałam czasu chciałam go przeczytać po powrocie - No to co może pójdziemy pogadać do ciebie - zapytał Chłopak
Muszę iść jeszcze do sklepu po zakupy i jakąś obroże dla Marleya
Więc ma na imię Marley ??
Tak mi się bardzo podoba , a może pomożesz mi w zakupach
Myślałem że już nie poprosisz - Uśmiechnął się do mnie , chyba zaczynamy przełamywać lody choć na pewno już nigdy nie będzie jak kiedyś ale może chociaż zostaniemy w przyjaźni
Chodziliśmy po sklepach i wygłupialiśmy się cały czas , gdy poszliśmy do zoologicznego Liam pierwsze co to pobiegł do żółwi i zaczął do nich mówić i nawet nadawać imiona , ja za to poszłam po smycz i miski po chwili dołączył do mnie Liam z legowiskiem w workiem karmy . Zapłaciłam za wszystko Liam przejął ode mnie jedną z reklamówek pożegnał się z żółwiami i pojechaliśmy do mnie do domu . Gdy weszliśmy do domu miski były puste dom był czysty a piesek smacznie spał , jednak po chwili się obudził i od razu do mnie podleciał ja rozłożyłam mu legowisko nasypałam do miski karmy i nalałam wody . Liam w tym czasie bawił się z Marleyem widać że się polubili. Pies zjadł , wypił wodę i poszedł spać ja i Liam gadaliśmy tak do 2 w nocy
Słuchaj T.I ja będę się już zbierał- powiedział wstając z kanapy
Jak chcesz możesz zostać na noc jest już trochę późno a miejsca nie braknie
Dobra - powiedział a ja wstałam i zaprowadziłam go do pokoju
Tu będziesz spał do pokoju masz tu swoja łazienkę w szafce na dole masz czyste ręczniki a jak byś czegoś chciał nie wiem jeść pić śmiało kuchnia do twojej dyspozycji a jakbyś nie mógł czegoś znaleś to do wal do mnie
Spoko , dzięki i dobranoc
Dobranoc
* Następny dzień
Obudziłam się około 9:15 poczułam zapach pieczonych naleśników nie wiedziałam kto je robi w końcu mama wróciłam do siebie , zeszłam na dół a tam Liam w fartuchu szykuje naleśniki
W życiu nie wiedziałam cię w fartuchu
Zawszę musi być ten pierwszy raz -zaśmiał się
Chyba nie jesteś zła że zrobiłem śniadanie bez zapytania czy te składniki będą ci potrzebne
Coś ty ja się nie gniewam naleśniki i to jeszcze nie ja musiałam je robić niebo .
To się cieszę a tak w ogóle muszę spadać dzięki za gościnę i jeszcze jedno nie spotkała byś się ze mną o 18 w starbucks 'e
Jasne do 18
Pa
Cześć
Zjadłaś śniadanie poszłaś nakarmić psa i w między czasie przypomniało ci się że jesteś w piżamie wiec poszłaś się przebrać włożyłaś to zrobiłam lekki makijaż a włosy zostawiłam rozpuszczone
Do 17 siedziałaś przed telewizorem z laptopem na kolanach , później poszłaś się szykować włożyłaś to poprawiłaś makijaż a włosy tylko poczesałaś . było już 17:29 dlatego poszłaś już , gdy doszłaś była 17:55 dlatego zajęłaś stolik i czekałaś na Liama , chłopak przyszedł punktualnie miał na sobie czarny t-shirt potargane jeansy ( oczywiście fabrycznie) i białe supry wglądał całkiem nie źle
hej T.I- powiedział uśmiechając się
Hej Liam to po co chciałeś się ze mną spotkać ??
może my nie rozmawiać tutaj może weźmiemy kawę i pójdziemy na spacer
I jak powiedział tak zrobiliśmy szliśmy przez park w pewnym momencie siedliśmy na ławce
No więc T.I próbuję ci coś powiedzieć od kilku dni, mianowicie to że ...
No powiedz to nie bój się
Kocham cię T.I !! kocham się w tobie od kiedy mieliśmy 14 lat ale ty mnie nie gdy widziałem cię z innym chłopakiem myślałem że zaraz mu przywalę i wykrzyczę że jesteś moja wiem że ty mnie nie kochasz ale ja musiałem to powiedzieć mu...- nie zdążył dokończyć bo go pocałowałam . Liam po chwili oddał pocałunek
.jpg)
chłopak całował delikatnie ale z uczuciem .
Po chwili oderwaliśmy się od siebie
Ja też cię kocham gdy przez te dwa lata widziałam cię z inną dziewczyna miałam ochotę ją rozszarpać , a gdy zobaczyłam cię w studiu po raz pierwszy od dwóch lat chciałam się na ciebie rzucić i wykrzyczeć całemu światu jak cię kocham - Chłopak uśmiechnął się do ciebie i znów pocałował .Około 20 poszliście do domu jego i chłopców Liam oczywiście wygadał że jesteście parą , chłopaki tylko krzyceli całuj , całuj więc co można było zrobić pocałował mnie zaraz można było usłyszeć ,, uuuuuuu" godzine później na TT było nasze zdjęcie jak się całujemy dodane przez Louisa z podpisem ,, Czyż oni nie są słodcy mam ochotę na marchewkę "
Oczywiście na początku nie było łatwo były hejty że jesteśmy ze sobą bo modest nam kazał ale dla nas ważne było to że mamy siebie
The End
Mam nadzieje że wam się podobało jeśli macie do nas jakąś sprawę odnośną czegokolwiek proszę pisać na : directioner691D.CrazyMofo@gmail.com nie wiem czy jeszcze dzisiaj ale na pewno jutro dodam nowy imagin buziaki
Pani Payne
sobota, 2 listopada 2013
Imagin o Liamie cz.VI <3
Na sam początek chciałam was przeprosić za moje zachowanie nie pisałam wcale bo nie maiłam pomysłów na dalsze części i zamiast dodawać inne imaginy powiedziałam sobie ,, do puki nie wymyśle całego tego nie piszę innych co było błędem za który strasznie przepraszam
Ojej nie mogę się doczekać co wymyśliła ta wariatka I.T.P , ZAWSZE ale to ZAWSZE robi najlepsze imprezy . Była 18 więc zaczęłam pierwsze przygotowania , wzięłam długą kąpiel i umyłam włosy wysuszyłam je i ubrałam się w (http://www.faslook.pl/collection/little-mix-7/ ) zrobiłam lekki makijaż , popatrzyłam na zegarek była 19:59 a impreza miała zacząć się o 20:30 więc włączyłam laptopa weszłam na TT I FB miałam pełno życzeń nawet chłopaki z 1D ale skąd wiedzieli choć najbardziej spodobał mi się wpis Liama
,, pewnie myślisz że zapomniałem , W ŻYCIU!!" a pod spodem link z waszymi wspólnym zdjęciami , z waszych wszystkich urodzin od kąt się znacie w kolarzu byliście tacy szczęśliwi i beztroscy , zaznaczyłaś tego tweeta do ulubionych i wyłączyłaś laptopa . Zegar pokazywał 20:07 w pewnym momencie dostałaś smsa od Toma ,, będę za 5 minut " jak powiedział tak zrobił . Gdy dojechaliśmy do klubu było w nim pełno moich znajomych gdy w pewnym momencie dostrzegłam w tłumie Liama
Co on tu robi urodziny też chce mi zepsuć ?!
Spokojnie T.I on naprawdę chce naprawić wszą przyjaźń - powiedział Tom na co ja tylko prychnęłam
Poszłam tańczyć jak najdalej od niego ale i tak co chwile na niego zerkałam i nie rozumiałam jak takie ciacho jak on nie ma dziewczyny z zamyśleń wyrwał mnie głos mojej przyjaciółki Rachel
Jakiś przystojniak na 3 - Spojrzałam w prawo i zobaczyłam Hazze kurde ten też tutaj
Podoba ci się Hazza ???
No a komu się nie spodoba , zaraz to ty go znasz - Tak znam chodź przedstawię cię
* Chwile później
Hej Hazza co wy tu robicie??
Siema T.I wszystkiego naj , Liam powiedział że robimy wjazd na twoje urodziny i oto jesteśmy - A resztę gdzie wcieło - Zapytałam z zaciekawieniem chłopaka
- Zayn pewnie poprawia włosy , Niall przy bufecie , Lou pewnie mnie zdradza a Liam poszedł cię szukać - powiedział na jednym tchu
- Aha spoko , a właśnie to moja kumpela Rachel , Rachel to Harry
- miło cię poznać
- ciebie też - powiedziała dziewczyna . Zostawiłam gołąbeczki same i już po chwili dostałam smsa od Hazzy - DZIĘKUJE !!!-zaśmiałam się pod nosem gdy to zobaczyłam i od razu odpisałam - Nie ma za co tylko bądźcie grzeczni :D
Przez resztę wieczoru słyszałam tylko ej T.I ,,Jakiś chłopak cię szuka" lub ,,Liam lata po całej sali i cię szuka" mówi sie trudno jeszcze sobie poszuka nagle światła zgasły i na scene wyszło całe 1D
Włącz: http://www.youtube.com/watch?v=Y1xs_xPb46M
Get out, get out, get out of my head
And fall into my arms instead
( Wyjdź, wyjdź, wyjdź z mojej głowy
I zamiast tego wpadnij w moje ramiona)
Na sam początek chciałam was przeprosić za moje zachowanie nie pisałam wcale bo nie maiłam pomysłów na dalsze części i zamiast dodawać inne imaginy powiedziałam sobie ,, do puki nie wymyśle całego tego nie piszę innych co było błędem za który strasznie przepraszam
Ojej nie mogę się doczekać co wymyśliła ta wariatka I.T.P , ZAWSZE ale to ZAWSZE robi najlepsze imprezy . Była 18 więc zaczęłam pierwsze przygotowania , wzięłam długą kąpiel i umyłam włosy wysuszyłam je i ubrałam się w (http://www.faslook.pl/collection/little-mix-7/ ) zrobiłam lekki makijaż , popatrzyłam na zegarek była 19:59 a impreza miała zacząć się o 20:30 więc włączyłam laptopa weszłam na TT I FB miałam pełno życzeń nawet chłopaki z 1D ale skąd wiedzieli choć najbardziej spodobał mi się wpis Liama
,, pewnie myślisz że zapomniałem , W ŻYCIU!!" a pod spodem link z waszymi wspólnym zdjęciami , z waszych wszystkich urodzin od kąt się znacie w kolarzu byliście tacy szczęśliwi i beztroscy , zaznaczyłaś tego tweeta do ulubionych i wyłączyłaś laptopa . Zegar pokazywał 20:07 w pewnym momencie dostałaś smsa od Toma ,, będę za 5 minut " jak powiedział tak zrobił . Gdy dojechaliśmy do klubu było w nim pełno moich znajomych gdy w pewnym momencie dostrzegłam w tłumie Liama
Co on tu robi urodziny też chce mi zepsuć ?!
Spokojnie T.I on naprawdę chce naprawić wszą przyjaźń - powiedział Tom na co ja tylko prychnęłam
Poszłam tańczyć jak najdalej od niego ale i tak co chwile na niego zerkałam i nie rozumiałam jak takie ciacho jak on nie ma dziewczyny z zamyśleń wyrwał mnie głos mojej przyjaciółki Rachel
Jakiś przystojniak na 3 - Spojrzałam w prawo i zobaczyłam Hazze kurde ten też tutaj
Podoba ci się Hazza ???
No a komu się nie spodoba , zaraz to ty go znasz - Tak znam chodź przedstawię cię
* Chwile później
Hej Hazza co wy tu robicie??
Siema T.I wszystkiego naj , Liam powiedział że robimy wjazd na twoje urodziny i oto jesteśmy - A resztę gdzie wcieło - Zapytałam z zaciekawieniem chłopaka
- Zayn pewnie poprawia włosy , Niall przy bufecie , Lou pewnie mnie zdradza a Liam poszedł cię szukać - powiedział na jednym tchu
- Aha spoko , a właśnie to moja kumpela Rachel , Rachel to Harry
- miło cię poznać
- ciebie też - powiedziała dziewczyna . Zostawiłam gołąbeczki same i już po chwili dostałam smsa od Hazzy - DZIĘKUJE !!!-zaśmiałam się pod nosem gdy to zobaczyłam i od razu odpisałam - Nie ma za co tylko bądźcie grzeczni :D
Przez resztę wieczoru słyszałam tylko ej T.I ,,Jakiś chłopak cię szuka" lub ,,Liam lata po całej sali i cię szuka" mówi sie trudno jeszcze sobie poszuka nagle światła zgasły i na scene wyszło całe 1D
Włącz: http://www.youtube.com/watch?v=Y1xs_xPb46M
Get out, get out, get out of my head
And fall into my arms instead
( Wyjdź, wyjdź, wyjdź z mojej głowy
I zamiast tego wpadnij w moje ramiona)
Liam cały czas na ciebie patrzał niby czemu się dziwić
przez cały ten czas cię szukał . Po skończonej piosence
chłopcy zeszli ze sceny Liam próbował z tobą
porozmaiać
gdy któś wydarł się na całe gardło PORA NA TORT!!!!!!!!
No i zaczęło się śpiewanie sto lat i tak dalej przez resztę imprezy nie gadałaśz Liamem .
Po powrocie do domu dostałaś wiadomość od Liama
,, ja tak łatwo nie odpuszczę pogadamy w studiu Liam"
Wzdychnęłam i poszłam spać
Ja nie mogę paterzeć na to zdjęcie bo szczerze się jak głupia , mam nadzieje że wam się podobało i jeszcze raz strasznie przepraszam za to że tak długo nic nie dodawałam
Pani Payne
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



